Get Adobe Flash player
STRONA GŁÓWNA Kraków Ołtarz Wita Stwosza w Kościele Mariackim w Krakowie

przewodnik po Krakowie - Anna Stalmach

Przewodnik po Krakowie

Anna Stalmach

Od 20 lat związana z krakowskim Oddziałem PTTK. Oprowadza po Krakowie młodzież, emerytów, plastyków, architektów (każda z tych grup wycieczkowych wymaga indywidualnego podejścia i przygotowania). Opracowuje wraz z Biurem Obsługi Ruchu Turystycznego PTTK tematyczne szlaki na szczególne zamówienie. Posiada uprawnienia instruktora przewodnictwa nadane przez Zarząd Główny PTTK, konieczne do prowadzenia praktyk przewodnickich i szkoleń dla kandydatów na przewodników. Od pięciu lat pełni funkcję kierownika Kursu Kandydatów na Przewodników po Krakowie  organizowanego przez PTTK. Jest też pilotem wycieczek.

Sama o swojej pasji mówi: „Zainteresowanie historią, Krakowem towarzyszyło mi od zawsze. Przewodnictwo daje  ogromną satysfakcję, jeśli wykonywane jest z zapałem, na odpowiednim poziomie i traktowane jak misja w stosunku do turystów i do dóbr kultury. Trzeba kochać Kraków i lubić ludzi!”

Kontakt  przez BORT PTTK Kraków ul. Westerplatte 5, tel. (12) 422-26-76  fax (12) 422-37-23 lub bort@krakow.pttk.pl.

Ołtarz Wita Stwosza w Kościele Mariackim w Krakowie – Biblia z lipowego drzewa.

Biblia z lipowego drzewa. Tak o Wielkim Ołtarzu w Kościele Mariackim pisał Konstanty Ildefons Gałczyński składając w rymy  swoją „Pieśń o Wicie Stwoszu” .
Mieszczanie krakowscy fundując farę miejską i jej wyposażenie chcieli konkurować z kościołem królewskim na Wawelu, a dzięki zamożności zdobytej na handlu postanowili sprowadzić rzeźbiarza z zewnątrz. Kontakty patrycjatu krakowskiego z Niemcami były na tyle rozwinięte, że zaproszono do Krakowa artystę z Norymbergii i jemu powierzono pracę nad ołtarzem.
Zamieszkał mistrz wraz z rodziną przy ul. Grodzkiej i tam powstawało dzieło jego życia przez dwanaście lat od 1477 roku do 1489. Największy średniowieczny, drewniany ołtarz rzeźbiony, polichromowany i złocony.
Konstrukcja wykonana jest  z drzewa dębowego twardego i trwałego, tła do płaskorzeźb z modrzewia odpornego na działanie szkodników, a główne figury i płaskorzeźby z drzewa lipowego.

Kościół Mariacki - Kraków

Nastawa ołtarzowa składa się z pięciu części. Określany jest zatem jako całość mianem pentaptyku.
Wszystkich rzeźb jest ponad dwieście. Najwyższe z nich w szafie głównej osiągają  dwa metry i osiemdziesiąt centymetrów, są ponadnaturalnej wielkości czego siedzący w prezbiterium człowiek nie dostrzega przy wysokości kościoła 28 m. i długości 80 m. Najmniejsze elementy mają około 2 cm. Tego niedoskonałe ludzkie oko nie widzi, a artysta wiedząc o tym dopracował całość tak precyzyjnie aby pokazać najwyższy poziom swoich umiejętności warsztatowych.
Mieszczanie płacili Stwoszowi zapewne w ratach aby mógł utrzymać rodzinę, warsztat i zakupić wszystkie niezbędne surowce. Znamy z dokumentów sumę 2808 florenów, o której mówi się, że była równa rocznemu budżetowi miasta Krakowa. Stolicy państwa Jagiellonów będącej wówczas liczącym się ośrodkiem handlowym w Europie.    
Nawiązując do wezwania kościoła  - Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, jej jest też w całości ołtarz poświęcony. Podstawa czyli predella przedstawia drzewo Jessego, genealogię Marii i Chrystusa.
Na skrzydłach bocznych kiedy ołtarz jest zamknięty widać dwanaście płaskorzeźb ukazujących sceny dotyczące rodziców Marii to jest Joachima i Anny, a następnie sceny „boleści Marii”-   od pojmania w Ogrójcu poprzez drogę krzyżową i śmierć Jezusa, aż do sceny w której po Zmartwychwstaniu Chrystus ukazuje się pierwszej Marii Magdalenie pod postacią ogrodnika.  Po otwarciu skrzydeł ruchomych, na ich wewnętrznej stronie widać „radości Marii” - sześć  scen odpowiadających najważniejszym świętom w kościele.
Centralnie w szafie głównej mistrz umieścił temat ze „Złotej Legendy” Jakuba z Voraginy. Według opisu Maria życzyła sobie aby umierając nie czuła bólu, nie widziała szatana i aby otoczona była przez Apostołów.  Artysta przedstawił Matkę Bożą jako piękną, młodą kobietę, osuwającą się na kolana, z omdlałymi dłońmi, którą podtrzymuje Jakub Starszy, nad nim Maciej załamujący ręce. Obok Jan Ewangelista najmłodszy z apostołów podtrzymujący płaszcz Madonny. Po drugiej stronie Marii stoi Piotr czytający modlitwę za umarłych. Pozostali ukazani zostali z zadartymi głowami patrząc na następną scenę, na środku szafy ołtarzowej , gdzie wśród pierzastych, skrzydlatych aniołów Chrystus zabiera swoja Matkę do nieba opiekuńczo otaczając ja ramieniem. Razem przekraczają bramę z życia doczesnego do wieczności. Na szafie w zwieńczeniu pod ażurowym baldachimem widać ceremonię koronacji Matki Bożej i grupę Świętej Trójcy, a asystuje scenie dwóch patronów Polski św. Wojciech i św. Stanisław.

Pracując nad swoim dziełem mistrz nie miał książek, nie miał wzorów do postaci świętych i postanowił wyrzeźbić mieszczan krakowskich których znał z życia codziennego. Przedstawił wspaniałe typy ludzkie wprowadzając realizm rysów twarzy, dynamizm ruchu, ekspresję gestu charakterystyczną już dla nowej epoki, czasów renesansu .

Dzieło doskonałe, samo broniło się przed zmianami stylów w sztuce, opierało się modzie i zawieruchom wojennym aż do 1939 roku. Kiedy nieuchronnie zbliżała się wojna władze kościoła i miasta postanowiły ołtarz ukryć. W ostatnich dniach sierpnia  rozebrany na części, ponumerowany i  Wisłą spławiony do Sandomierza tam został złożony. Po wkroczeniu do Krakowa hitlerowcy bardzo szybko odnaleźli wywiezione rzeźby i przetransportowali do Berlina gdzie przeczekał kampanię wrześniową. Na prośbę mieszkańców przewieziono ołtarz do Norymbergii i tam przetrwał II wojnę. Odnaleziony został dzięki  prof  Karolowi Estreicherowi  i sprowadzony do Krakowa do pracowni konserwacji rzeźby. Nieodpowiednie warunki przechowywania poczyniły olbrzymie spustoszenie w starym drzewie lipowym. Po intensywnych pracach konserwatorskich i po pokonaniu oporu ówczesnych władz wrócił w 1957 roku na swoje właściwe miejsce. Fundowany był jako obiekt kultu dla ludu i taki powinien pozostać.

 


przewodnik po Krakowie
Anna Stalmach

przewodnik PTTK