
Przewodnik po Wrocławiu
Anna Oryńska zaprasza na zwiedzanie Wrocławia
Od 20 lat licencjonowany przewodnik turystyczny (Wrocław i Dolny Śląsk) z uprawnieniami do szkolenia nowych przewodników. Jest członkiem Koła Przewodników Miejskich Oddziału Wrocławskiego PTTK (od wielu lat w Zarządzie Koła, a przez ostatnie lata jego prezes). Anna Oryńska jest autorką wielu nietypowych tras tematycznych po Wrocławiu, które zarówno wrocławianom, jak i gościom Wrocławia pozwalają poznać przeszłość i współczesność tego niezwykłego miasta (Trasy te Anna Oryńska opisała w książce „Trasy turystyczne Wrocławia”). Jest też inicjatorką wielu imprez dla miłośników Wrocławia, uczestniczką kolejnych Festiwali Nauki i Europejskich Dni Dziedzictwa Kulturowego. Wielokrotnie występowała w lokalnych rozgłośniach radiowych i stacjach telewizyjnych.
Anna Oryńska prowadzi Biuro Turystyczne Elefant zajmujące się organizowaniem wycieczek po Wrocławiu i Dolnym Ślasku http://www.wroclawzprzewodnikiem.pl/
Obecnie pisze też dla Fotoeskapada.pl
Fontanna Pamięci
Wrocław jest miastem niezwykłym: przez wieki był on - wedle określenia Jana Pawła II -„miastem spotkań”. Miasto to na skrzyżowaniu dróg handlowych z południa na północ i ze wschodu na zachód tworzyli książęta piastowscy, w XIV wieku znalazło się w granicach Królestwa Czeskiego, od pocz. XVI wieku w monarchii habsburgskiej, a po wojnie między Austrią i Prusami - od 1741 r. stało się jednym z rezydencjonalnych miast króla pruskiego. Po zjednoczeniu Niemiec znaczenie Wrocławia zmalało: stało się miastem prowincjonalnym położonym na kresach Rzeszy. Podczas II wojny światowej ogłoszone Festung Breslau – Twierdzą Wrocław było przez mieszkańców zaciekle bronione i legło w gruzach wraz ze swymi wspaniałymi kościołami i innymi zabytkami. Po wojnie, na mocy postanowień międzynarodowych konferencji, Wrocław znalazł się w granicach Polski, nastąpiła całkowita wymiana ludności: w miejsce breslauerów, którzy musieli opuścić swoje miasto, przybyli tutaj nowi wrocławianie, którzy podnieśli z gruzów zarówno swoje nowe domy, jak i zabytkowe kościoły.
Więcej…
Wrocławski Pałac Kopciuszka
W chwili śmierci Karola Goduli jego majątek wart był 2 mln talarów. Składało się nań: 70 tys. mórg pola, 3,5 tys. mórg lasu, 19 kopalń galmanu, 40 kopalń węgla kamiennego, 3 huty cynku, udziały w hucie cynku „Karol”.
Więcej…
Czy błogosławiony Czesław – patron Wrocławia miał brodę?
Perło Śląska, cny Czesławie,
Ty przed Bogiem stoisz w sławie,
Tobą Wrocław w świecie słynie,
Twoje imię nie zaginie!
Bł. Czesław i czczony w Krakowie św. Jacek z rodu Odrowążów byli pierwszymi polskimi dominikanami, którzy habity przyjęli z rąk samego założyciela zakonu kaznodziejskiego Dominika Guzmana. Czesław przybył do Wrocławia w 1225 r. i założył klasztor przy kościele św. Wojciecha. W 1241 r. Mongołowie najechali na Węgry i Polskę. Zdobyli Sandomierz i Kraków (z tego czasu pochodzi legenda o hejnale mariackim i lajkoniku), a pod Chmielnikiem rycerstwo małopolskie poniosło dotkliwą klęskę. Pozbawiona władzy centralnej Polska, będąca w okresie rozbicia dzielnicowego, nie potrafiła przeciwstawić się najazdowi. Wkrótce najeźdźcy dotarli na Śląsk. Zagrożeni mongolskim najazdem mieszczanie wrocławscy spalili lewobrzeżne miasto i wraz ze swoim dobytkiem schronili się na obwałowanym Ostrowie Tumskim. Według kronikarza Jana Długosza to świątobliwy zakonnik swoją modlitwą uratował ich przed najeźdźcami: nad głową Czesława pojawił się słup ognia, który tak odstraszył Tatarów - Mongołów, że odstąpili od oblężenia.
Więcej…
Witraż w elżbietańskiej farze-pamięci Jana Pawła II
Nad wrocławskim Rynkiem góruje wspaniały gotycki kościół pw. św. Elżbiety - jeden z dwóch kościołów farnych średniowiecznego Wrocławia.
Przez z górą 400 lat był on głównym kościołem luterańskim Śląska. Tu przez wieki pochowani zostali patrycjusze miasta, pastorzy, uczeni i artyści upamiętnieni wspaniałymi nagrobkami i epitafiami. Do tego kościoła ufundowano cenne dzieła sztuki, ołtarze, obrazy, naczynia liturgiczne, księgi, wyrażające aspiracje i dumę pokoleń wrocławian. Największym skarbem elżbietańskiej fary, jego duszą, były wspaniałe organy – dzieło mistrza Michała Englera wykonane w latach 1750 - 1761.
Kościół szczęśliwie ocalał w czasie II wojny światowej wraz ze swym wspaniałym wyposażeniem. Kościół Ewangelicki w 1946 r. przekazał świątynię Wojsku Polskiemu w zamian za pomoc żołnierzy przy odbudowie mniejszego kościoła Opatrzności Bożej, który do dziś służy polskim ewangelikom w powojennym Wrocławiu. Odtąd elżbietańska fara stała się kościołem garnizonowym.
Jednakże nowy gospodarz tej wyjątkowej świątyni w wyniku wieloletnich zaniedbań doprowadził do dwóch pożarów, z których ostatni był tragiczny. Wieczorem 9 czerwca 1976 r. ogromny ogień w krótkim czasie zajął całą zachodnią część budowli razem z wieżą i wkrótce przerzucił się na więźbę dachową kościoła. Strażacy mimo wielkiej ofiarności byli bezsilni: nie mieli nie tylko odpowiedniego sprzętu, ale nawet ciśnienia wody w hydrantach, mimo zamknięciu jej dopływu w wielu dzielnicach miasta.
Więcej…
Wrocław przyjazny osobom niepełnosprawnym
Symbolem otwartości Wrocławia na potrzeby osób niepełnosprawnych są trzy krasnoludki umieszczone na Rynku obok Ratusza: głuchy, niewidomy i na wózku inwalidzkim. Ten ostatni pędzi na swym pojeździe tak prędko, że aż założył gogle. Pęd powietrza rozwiewa mu brodę i zrywa z głowy czapeczkę, którą musi przetrzymywać.
Zapewne przyczyną wrażliwości wrocławskich radnych miejskich na potrzeby osób niepełnosprawnych był fakt, że jednym z nich był poruszający się na wózku Sławomir Piechota – obecnie poseł na Sejm RP. Współpracując z nim na co dzień, radni naocznie mogli się przekonać, że zarówno ulice miasta, jak i obiekty użyteczności publicznej mają trudne do pokonania dla niepełnosprawnych bariery architektoniczne. Stopniowo przeprowadzono zmiany: obniżono krawężniki, zrobiono podjazdy i windy w urzędach, muzeach, teatrach i wielu innych obiektach. Zakupiono tramwaje i autobusy niskopodłogowe. Ich kurs na poszczególnych trasach zaznaczony jest w rozkładzie jazdy. Istnieje także możliwość zamówienia w MPK przejazdu busem dostosowanym do przewozu osób na wózkach.
Więcej…
Wrocław pod skrzydłami aniołów
Wieża kościoła św. Elżbiety była od średniowiecza dumą wrocławian. Widoczna z daleka na Równinie Wrocławskiej stanowiła drogowskaz dla podążających do miasta podróżnych. Ukończona w 1482 r., zwieńczona hełmem w kształcie iglicy wznosiła się na wysokość 227 łokci, tj. prawie 130 m. Obok wież kościołów św. Stefana w Wiedniu i katedry w Strasburgu należała do najwyższych w Europie.
Od XIII w. patronat nad kościołem sprawował zakon krzyżowców z czerwoną gwiazdą. Był to zakon rycerski sprowadzony przez Annę, czeską królewnę, żonę Henryka II Pobożnego, syna św. Jadwigi. Gdy mieszczanie wrocławscy opowiedzieli się za naukami Lutra, zapragnęli przejąć kościół, który był symbolem ich prestiżu, w którym modlili się przez pokolenia, gdzie znaleźli miejsce wiecznego spoczynku ich przodkowie. Według legendy załatwienia sprawy podjął się syndyk rady miejskiej Henryk Rybisch. Znając słabość mistrza krzyżowców Erharda Scultetusa do hazardu, zaproponował mu rozgrywkę w kości. W grze tej stawką były z jednej strony prawa do kościoła, z drugiej zaś szczerozłoty łańcuch pięknej roboty, tak długi, że włożony na szyję dorosłemu mężczyźnie sięgał do stóp. Mistrz Scultetus przegrał i w 1525 r. wprowadzono w kościele obrządek reformacji luterańskiej.
Więcej…
Pomnik Wspólnej Pamięci we Wrocławiu
„Cmentarz można zburzyć – pamięci zniszczyć nie sposób” głosi polski i niemiecki napis przed wejściem na teren tego niezwykłego pomnika położonego na terenie Parku Grabiszyńskiego – dawnego cmentarza. Tu jeszcze w latach 60. XX wieku znajdowało się krematorium i obok niego kolumbaria, do których prowadziły cmentarne aleje obsadzone - obecnie już dorodnymi - drzewami. Na obrzeżach Parku Grabiszyńskiego pozostały jeszcze powojenne polskie groby, zasypane studnie przy alejkach, a w jednej z jego części polne kamienie ze śladami napisów – stały one bowiem kiedyś na czyimś grobie.
Więcej…
Wrocław Zakochanych
„Dziś kocham Cię więcej niż wczoraj i mniej niż jutro” głosi napis na jednej z wielu kłódek przytwierdzonych zwyczajem zakochanych do balustrady wrocławskiego Mostu Tumskiego. Most Tumski (zwany także Zielonym , a ostatnio Mostem Zakochanych) łączy Wyspę Piaskową z Ostrowem Tumskim. Przeprawa ta wzmiankowana jest już w XII wieku. Stanowiła ona granicę między miastem a terenem Ostrowa Tumskiego, który – niezależny od miasta - był we władzy wrocławskich biskupów, będących również książętami. Obecny most o długości ponad 50 m powstał w l. 1888-89. Dziś jest to zabytek techniki: metalowa, dwuprzęsłowa konstrukcja wzmocniona pośrodku cięgnem, tworzącym rodzaj bramy. Elementy konstrukcyjne mostu łączone są nitami, które tworzą szeregi dekoracyjnych wypukłych guziczków. W wielu miejscach metalowe elementy mostu noszą ślady wojennych okaleczeń przez pociski.
Więcej…
|